Duże zmiany w Ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych

Duże zmiany w Ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych

2 sierpnia 2017 r. prezydent RP Andrzej Duda podpisał, uchwaloną przez Sejm w dniu 20 lipca, Ustawę o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo Spółdzielcze. Przedmiotowa ustawa stała się obowiązującym prawem w dniu 9 września. Ustawodawca zdecydował się na zmianę 23 artykułów w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych oraz po dwa przepisy w Prawie spółdzielczym i Kodeksie postępowania cywilnego. Jak wynika z oficjalnego uzasadnienia do projektu ustawy, jej głównym celem było dostosowanie ustawy do orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którymi nie może być członkiem spółdzielni osoba nieposiadająca w spółdzielni tytułu prawnego do lokalu (tak orzekł Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 5 lutego 2015 r. w sprawie o sygn. akt K 60/13). Zmiany jednak okazały się znacznie szersze i wykraczające poza powyższe zagadnienie, którym zajmował się Trybunał.

Nowe zasady nabywania i utraty członkostwa w Spółdzielni

Po nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych członkostwo w spółdzielni mieszkaniowej, co do zasady, powstaje i ustaje z mocy samego prawa. Jest ono związane z tytułem prawnym do lokalu w spółdzielni mieszkaniowej. Dotyczy to wszystkich spółdzielczych praw do lokali, zarówno o charakterze lokatorskim jak i własnościowym. Wyjątkiem będą osoby nabywające odrębną własność lokalu, które mają prawo decyzji, czy chcą być członkami spółdzielni czy też nie. O przyjęciu w poczet członków tych osób, tak jak dotychczas, decydować będzie Zarząd na podstawie złożonej deklaracji członkowskiej. Ciekawostką jest, że omawiana nowelizacja pozbawiła wyboru także małżonków, którym wspólnie przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu. Przed nowelizacją małżonkowie mogli wybrać, czy członkiem spółdzielni będzie pozostawało jedno z nich czy też oboje. Po wejściu w życie nowelizacji takiego wyboru już nie ma i oboje małżonkowie stają się z mocy prawa członkami. Spółdzielnie mieszkaniowe nie mogą pobierać już opłat z tytułu wpisowego i udziałów od osób nowo przystępujących do spółdzielni. Jedyną opłatą, jaka może być pobierana, jest opłata na fundusz społeczno-kulturalny, jeżeli spółdzielnie prowadzą taką działalność. Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa działalność społeczno-kulturalną, na rzecz swoich członków, oczywiście prowadzi i opłaty te będą pobierane także od osób, które do Spółdzielni będą wstępować z mocy prawa.

Utrata członkostwa w spółdzielni wiąże się również z utratą tytułu prawnego do lokalu, np. poprzez jego sprzedaż, darowiznę, ale także w skutek licytacji komorniczej. Z mocy prawa, z chwilą wejścia w życie omawianej ustawy, utraciły członkostwo w spółdzielni osoby, które nie posiadają tytułu prawnego do żadnego lokalu w spółdzielni, o czym stanowi art. 4 ustawy nowelizacyjnej. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 1 ust. 8 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych spółdzielnia nie ma prawa do pozbawienia członkostwa, ani poprzez wykluczenie, ani poprzez wykreślenie ze spółdzielni. Jest to sytuacja paradoksalna, albowiem osoby, które swoim zachowaniem naruszają obowiązujące zasady współżycia społecznego, czy też działają na szkodę spółdzielni, nadal mogą pozostawać członkami spółdzielni i brać udział np. w posiedzeniach jej organów. Łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której członek spółdzielni będzie np. zakłócać zebranie Walnego Zgromadzenia lub obrażać innych członków. Osoba taka nadal będzie mogła korzystać z uprawnień członkowskich, nie ma bowiem prawnych możliwości pozbawienia jej członkostwa w spółdzielni. Oczywiście możliwe jest skorzystanie z innych środków ochrony naruszonych dóbr osobistych, zarówno cywilnych i karnych, ale jednocześnie pojawia się pytanie, czy osoby takie powinny pozostawać członkami spółdzielni? W mojej ocenie nowelizacja nie wzięła pod uwagę powyższych sytuacji. Podkreślić należy, że w stanie prawnym obowiązującym przed nowelizacją pozbawienie praw członkowskich przez organy spółdzielni (Radę Nadzorczą i Walne Zgromadzenie) podlegało dodatkowej kontroli sądowej. Odrębną kwestią jest brak możliwości pozbawienia przez spółdzielnie praw członkowskich osób, które nie wnoszą opłat eksploatacyjnych. W przypadku spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu nowelizacja przewiduje w art. 11 ust. 11 możliwość wystąpienia z powództwem do sądu o wygaszenie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu przeciwko osobom, które zalegały z płatnościami wobec spółdzielni za okres co najmniej 6 miesięcy oraz osobom, które naruszają porządek domowy. Zmiana ta przedłuży postępowanie egzekucyjne, albowiem wymaga dwóch odrębnych postępowań sądowych, zanim można będzie wystąpić do komornika z wnioskiem o eksmisję. Nowelizacja ustawy chroni osoby niepłacące, dając im możliwość spłaty zadłużenia nawet po eksmisji, do momentu aż spółdzielnia sprzeda opróżniony lokal w drodze przetargu.

Ponadto do spraw sądowych wszczętych, lecz niezakończonych przed dniem wejścia w życie nowych przepisów, zgodnie z art. 10 ustawy nowelizującej, stosuje się przepisy nowe. Taka ochrona wydaje się niczym nieuzasadniona i stała się przedmiotem krytyki środowisk spółdzielczych.

Zmiany dotyczące funkcjonowania wspólnoty mieszkaniowej w ramach spółdzielni

Zmianie uległy także przepisy art. 241 oraz art. 26 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Większość właścicieli lokali, liczona według wielkości przysługujących im udziałów w nieruchomości wspólnej, może podjąć uchwałę, że do ich praw i obowiązków będą miały zastosowanie przepisy ustawy o własności lokali. Ponadto właściciele lokali, których członkostwo w spółdzielni ustało lub nie zdecydowali się na nabycie członkostwa, stają się współwłaścicielami środków zgromadzonych na funduszu remontowym danej nieruchomości. Wysokość udziału w tych środkach ustalana będzie na podstawie prowadzonej dla każdej nieruchomości ewidencji wpływów i wydatków funduszu remontowego. Nowelizacja porządkuje również sprawy związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnych spółdzielni, także przez nowopowstałe wspólnoty mieszkaniowe. Art. 24 1 ust. 6 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, w nowym brzmieniu, nakazuje wspólnotom mieszkaniowym uczestniczyć w kosztach utrzymania nieruchomości wspólnych, które są przeznaczone do wspólnego korzystania. Udział w tych kosztach następuje na podstawie zawartej ze spółdzielnią umowy. Wprowadzenie omawianego zapisu ustawy daje możliwość wystąpienia z roszczeniem o zawarcie stosownej umowy na drogę postępowania sądowego, gdyby któraś ze stron (spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa) odmawiały jej zawarcia.

 

Zmiany w postępowaniu egzekucyjnym

Zmienione przepisy kodeksu postępowania cywilnego, jakie wprowadziła omawiana nowelizacja, są dla spółdzielni korzystne. Mają one na celu ochronę środków wpłacanych przez członków spółdzielni z tytułu opłat eksploatacyjnych. Wierzytelności spółdzielni z tego tytułu nie mogą zostać zajęte przez komornika prowadzącego egzekucję przeciwko spółdzielni. Tym samym spółdzielnia może nadal pokrywać swoje zobowiązania wobec dostawców mediów (prądu, gazu ciepłej i zimnej wody). Dzięki takiemu rozwiązaniu członkowie spółdzielni nie będą ponosić ryzyka za zadłużenie spółdzielni z innych tytułów. Przepisy te nie dotyczą w żaden sposób Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która terminowo reguluje wszystkie swoje zobowiązania, jednakże sytuacje takie zdarzały się w innych spółdzielniach w naszym kraju i tym samym należy pozytywnie oceniać zmiany mające chronić interesy mieszkańców.

Zmiany w Prawie spółdzielczym

Ustawodawca zmienił przepisy dotyczące lustracji. Zmiana dotyczy jedynie spółdzielni mieszkaniowych. Według nowych przepisów lustratorem, który będzie przeprowadzał lustrację w spółdzielni mieszkaniowej, nie może być członek zarządu, likwidator, a także główny księgowy, radca prawny lub adwokat zatrudniony lub świadczący usługi na rzecz innej spółdzielni mieszkaniowej. W mojej ocenie zmiana w tym zakresie nie ma racjonalnego uzasadnienia. Oczywiste jest to, że lustrator musi być osobą niezależną, lecz niezależność ta powinna być rozumiana jako brak powiązań pomiędzy lustratorem, a badaną przez niego spółdzielnią. Komentowany przepis ogranicza natomiast udział w lustracji osób, które dobrze znają problematykę spółdzielni mieszkaniowych i właśnie z tego powodu są zatrudnione lub świadczą dla spółdzielni usługi. Paradoksem jest to, że prezes spółdzielni mleczarskiej może być lustratorem dużej spółdzielni mieszkaniowej, a adwokat, który świadczy usługi na rzecz spółdzielni mieszkaniowych i dobrze zna obowiązujące w tym zakresie przepisy, już takiej funkcji pełnić nie może. Znamienne jest to, że zmiany te dotyczą jedynie spółdzielni mieszkaniowych, w pozostałych spółdzielniach takich ograniczeń nie ma. Pozostałe zmiany rozszerzają uprawnienia kontrolne ministra właściwego do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa. Wspomnieć należy, że w przypadku bezczynności organów samorządu spółdzielczego (Krajowej Rady Spółdzielczej oraz związków rewizyjnych), ich kompetencje może przejąć właściwy minister. Ta zmiana również dotyczy jedynie spółdzielni mieszkaniowych.

Podsumowanie

Trudno jednoznacznie ocenić omawiane zmiany w ustawodawstwie dotyczące spółdzielni mieszkaniowych. Niektóre z nich, jak np. pozbawienie z mocy prawa członkostwa osób nieposiadających prawa do lokalu mieszkalnego w spółdzielni, należy ocenić pozytywnie. Jednakże niektóre raczej utrudnią funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych w Polsce. Ponownie, jak to było również we wcześniejszych nowelizacjach, uwidacznia się daleko idący brak zaufania ustawodawcy do organów spółdzielni, w szczególności zarządu, ale nie tylko. Najpełniej to widać w uniemożliwieniu spółdzielniom mieszkaniowym pozbawienia praw członkowskich tych osób, które nie są godne tego, aby pozostawać członkiem danej spółdzielni mieszkaniowej. Podkreślić należy, że zmiany zarówno co do regulacji ustawowej członkostwa w spółdzielni, jak i omówione wyżej zapisy dotyczące lustracji, dotyczą jedynie spółdzielni mieszkaniowych. W mojej ocenie takie różnicowanie podmiotów gospodarczych, prowadzących swoją działalność na tych samych zasadach, nie powinno mieć miejsca. Na ocenę skutków prawnych nowelizacji należy jeszcze poczekać, przynajmniej do momentu, gdy sądy będą rozpoznawać pierwsze sprawy na podstawie nowych przepisów. Przed spółdzielniami, w tym przed Warszawską Spółdzielnią Mieszkaniową, stoi natomiast nowe wyzwanie, albowiem zgodnie z art. 8 ustawy nowelizującej w ciągu roku od dnia wejścia w życie ustawy należy dostosować postanowienia statutu do nowych przepisów.

radca prawny Michał Gołąb

kierownik Działu Prawnego WSM

Vademecum spółdzielcy

Vademecum spółdzielcy

Walne Zgromadzenie Wyborcze

W czerwcu odbędzie się Walne Zgromadzenie Członków Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (dalej: WZ WSM). Jest to najwyższy organ WSM. W poprzednich latach w „Życiu WSM” zamieszczane były obszerne informacje o tym organie, w szczególności dotyczące jego uprawnień. Zatem, biorąc pod uwagę, że w tym roku WZ WSM będzie dokonywało wyboru nowej Rady Nadzorczej, skoncentrujemy się przede wszystkim na tej kwestii.

Czytaj więcej...

Ogólnopolski protest członków spółdzielni mieszkaniowych

Ogólnopolski protest członków spółdzielni mieszkaniowych

 

Klub Kukiz’15 przygotował antyspółdzielczy projekt zmiany Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz ustawy Prawo spółdzielcze (Druk Sejmowy nr 1268). Proponowane rozwiązania naruszają demokrację spółdzielczą, ingerują w samorządność i autonomię spółdzielni. Co więcej są niezgodne z Międzynarodowymi Zasadami Spółdzielczymi i budzą wątpliwość co do ich zgodności z Konstytucją RP.

Czytaj więcej...

Żoliborz IV podzielony

Żoliborz IV podzielony

W głowach wielu mieszkańców Żoliborza IV osiedle zawsze składało się tak naprawdę z dwóch części: starszego Zatrasia i młodszej Rudawki. We wrześniu ten podział stał się faktem. Rada Nadzorcza na posiedzeniu 25 września zdecydowała o rozdzieleniu Żoliborza IV na dwie odrębne jednostki.

Uchwała weszła w życie z dniem podjęcia, w związku z tym już ponad miesiąc w strukturze WSM mamy dwa nowe osiedla: Zatrasie i Rudawkę. W związku z podziałem odwołany został dotychczasowy dyrektor Żoliborza IV, a także rozwiązana Rada Osiedla. Zarząd WSM został zobowiązany do zwołania Zebrań Mieszkańców, które wybiorą skład dwóch nowych RO, najpóźniej do 31 stycznia 2018 roku. Zarząd ma również dokonać wzajemnych rozliczeń pomiędzy nowo utworzonymi osiedlami, w tym podziału środków ze Scentralizowanego Funduszu Remontowego osiedla, według stanu na dzień rozdzielenia. Wszystkie te działania mają doprowadzić do tego, by w końcu tereny Zatrasia i Rudawki były porządnie zarządzane, a przede wszystkim, by wreszcie ruszyły tam remonty.

Można się jednak zastanawiać, dlaczego decyzja została podjęta tak nagle, skoro jeszcze na kwietniowym Zebraniu Mieszkańców Żoliborza IV, na którym padł wniosek o podział, mówiono na razie o przygotowaniu zestawienia, jaki byłby koszt rozdzielenia osiedli (spółdzielcy zobowiązali Zarząd do przygotowania takiego dokumentu). Początkowo członkowie Zarządu, choć popierali podział, stali na stanowisku, że powinien on przebiegać stopniowo, jednak decyzja musiała zostać przyspieszona. Sytuacji nie naprawiły wybory nowej Rady Osiedla na Zebraniu Mieszkańców. Zaczęły szybko narastać konflikty wewnątrz Rady Osiedla oraz pomiędzy Radą, Dyrekcją, pracownikami, a także mieszkańcami osiedla. Zła atmosfera przekładała się na pracowników, którzy postanowili przeczekać sytuację, co wpływało na niską efektywność pracy administracji. Negatywna opinia o osiedlu sprawiła, że trudno było znaleźć kandydatów na wolne etaty na Żoliborzu IV. W tej sytuacji Zarząd uznał, że najwłaściwszą metodą będzie podział Żoliborza IV. Zgodnie ze statutem WSM (§ 84 ust. 1 pkt 4) o granicach terytorialnych poszczególnych osiedli decyduje Rada Nadzorcza. Zarząd złożył w tej sprawie stosowny wniosek, który zyskał jednoznaczne poparcie Rady (26 głosów za, 1 głos przeciw), zwłaszcza że już w poprzedniej kadencji podział zaproponowała komisja rewizyjna RN. Uzasadniając uchwałę, zwrócono uwagę, że dotychczasowy Żoliborz IV składał się z wyraźnie odrębnych dwóch zespołów mieszkaniowych, które mają różne cele i potrzeby, jednak łączy je jedno – najsłabszy stan techniczny na tle całej Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Wynika on z niskiego wykorzystania funduszu remontowego. Tylko w latach 2014-2016 wartość remontów w osiedlu kształtowała się na poziomie około 1,8 miliona złotych rocznie, mimo że odpis na fundusz remontowy wynosił co roku około 3,5 mln zł. W tym czasie w podobnych wielkościowo osiedlach – Piaskach i Żoliborzu III – przeprowadzono remonty na kwotę około 3 mln zł rocznie w każdym z nich. Problemem jest też duża liczba nieruchomości jednobudynkowych (87), co utrudnia zarządzanie. Na Piaskach i Żoliborzu III występują nieruchomości wielobudynkowe – odpowiednio 26 i 8 nieruchomości (przy podobnej liczbie budynków mieszkalnych i mieszkań, co na Żoliborzu IV). Dla każdej nieruchomości trzeba oddzielnie prowadzić ewidencję. Żoliborz IV jest też znacznie bardziej zadłużony niż Piaski czy Żoliborz III (ponad 2 mln zł w stosunku do 1,1 mln zł). By móc wprowadzić takie standardy na Żoliborzu IV jak w innych jednostkach, osiedle trzeba było podzielić.

Nowi dyrektorzy

Jakie są inne skutki uchwały RN, poza samym fizycznym podziałem osiedla? Przede wszystkim zmiana dyrekcji. Na czele nowych jednostek, co powinno uspokoić mieszkańców, stanęli bardzo doświadczeni dyrektorzy. Pełniącym obowiązki dyrektora większego i starszego osiedla – Zatrasia – został Witold Ruczko, który przez ponad 25 lat był dyrektorem Żoliborza II (z krótką przerwą pracował na tym stanowisku od września 1991 roku do końca marca 2017 roku). Dyrektor Ruczko jest absolwentem Politechniki Warszawskiej, Wydziału Inżynierii Sanitarnej i Wodnej w zakresie inżynierii środowiska. W kwietniu przeszedł na emeryturę, zostawiając osiedle Żoliborz II w dobrym stanie. Teraz wraca, by pomóc w uporządkowaniu Zatrasia.

Mniejszą, choć nie mniej istotną, częścią dawnego Żoliborza IV – Rudawką – administrował będzie pełniący obowiązki dyrektora Piotr Buczyński. To również doświadczony pracownik Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jest absolwentem Politechniki Warszawskiej, Wydziału Inżynierii Sanitarnej i Wodnej w zakresie inżynierii środowiska. Z naszą Spółdzielnią związał się w kwietniu 2005 roku, jako główny specjalista ds. eksploatacji i remontów przy Zarządzie WSM. Po niecałych dwóch latach, w marcu 2007 roku, został zastępcą dyrektora osiedla Wawrzyszew ds. technicznych, a w 2010 dyrektorem osiedla. Po siedmiu latach pracy przeszedł na emeryturę, zostawiając osiedle w dobrej kondycji. Podobnie jak dyrektor Ruczko, teraz wykorzysta swoje doświadczenie w nowym osiedlu. Obaj dyrektorzy, jako pełniący obowiązki, zatrudnieni są na rok z możliwością przedłużenia umów. W każdym z osiedli zatrudniony też zostanie nowy dyrektor ds. technicznych. Termin na składanie ofert kandydatów mija 6 listopada.

Na razie administracją dla obu jednostek pozostaje budynek przy ul. Dolnośląskiej 3. W przyszłości będzie tam mieściła się już tylko administracja Rudawki. Zarząd szuka teraz odpowiedniego lokalu dla Zatrasia. Tu należy rozwiać pojawiające się wśród mieszkańców wątpliwości: nigdy nie był i nie jest brany pod uwagę lokal sklepu spożywczego przy ul. Broniewskiego 9.

Granica poszczególnych osiedlu nie powinna zaskakiwać – teraz już formalnie Zatrasie i Rudawkę oddziela ulica Elbląska (szczegóły na mapach na pierwszej stronie).

Co z Radą Osiedla?

Chociaż w uchwale Rady Nadzorczej zapisano, że RO Żoliborza IV kończy kadencję wraz z wejściem w życie uchwały, to nie z tego zapisu wynika fakt, że RO musiała zostać rozwiązana. Odwołanie Rady było efektem samego podziału. Kiedy nie było już osiedla, nie mogło być też Rady. Jednak poszczególne administracje nie będą pracowały bez nadzoru. Zajmie się tym Rada Nadzorcza. Jej członkowie już są zapraszani jako obserwatorzy do przetargów, pojawią się wszędzie tam, gdzie wcześniej pojawiłaby się Rada Osiedla. Nad kwestiami finansowymi czuwał będzie Zarząd. Już podpisane zostały umowy na dwa oddzielne rachunki bankowe dla obu osiedli, na razie jednak opłaty należy wnosić na dotychczasowe konto. Sprawy społeczno-kulturalne, czyli to, co działało sprawnie na Żoliborzu IV, na razie będą prowadzone w ten sam sposób. Klub osiedlowy „Szafir” pozostanie nadal miejscem wspólnym dla mieszkańców obu osiedli.

Gdy do końca stycznia spółdzielcy wybiorą nowe Rady (choć mamy nadzieję, że Zebrania zostaną zwołane wcześniej), te rozpoczną wykonywanie swoich statutowych obowiązków, zapewniając nadzór spółdzielców nad osiedlami.

Podział Żoliborza IV, choć przeprowadzony szybko, nie odbije się negatywnie na mieszkańcach. Zarządzanie osiedlami powierzono bowiem sprawdzonym i sprawnym administratorom. Nad całością nadzór sprawują Rada Nadzorcza i Zarząd. Wszystko po to, by podział przebiegł sprawnie, a Zatrasie i Rudawka, jako nowe osiedla, funkcjonowały lepiej niż dotychczas.

Bartłomiej Pograniczny

Vademecum spółdzielcy Co może Zebranie Mieszkańców?

Vademecum spółdzielcy

Co może Zebranie Mieszkańców?

 

W tym roku kończą się kadencje Rad Osiedli i Rady Nadzorczej. W związku z tym, na nową trzyletnią kadencję, na Zebraniach Mieszkańców Członków Spółdzielni odbędą się wybory członków Rad Osiedli, natomiast Walne Zgromadzenie będzie wybierało członków Rady Nadzorczej.

Czytaj więcej...

Skończmy z użytkowaniem wieczystym

Skończmy z użytkowaniem wieczystym

Superficies solo cedit – to stara, rzymska zasada prawna, która w wolnym tłumaczeniu oznacza, że właściciel gruntu jest równocześnie właścicielem wszystkiego, co na tym gruncie się znajduje.

Owa klasyczna reguła znajduje odzwierciedlenie w obowiązującym w Polsce kodeksie prawa cywilnego, nie posiada jednak charakteru bezwzględnie obowiązującego. Wyjątek stanowią między innymi budynki wybudowane na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste. Należy przy tym pamiętać, że prawo użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowych wygasa najpóźniej po upływie 99 lat.

Mimo iż instytucja użytkowania wieczystego pojawiła się w Polsce dość dawno, bo w 1961 roku, służąc wówczas przede wszystkim jako instrument kontroli państwa nad gruntami wielkich miast, po roku 1989 nie została zlikwidowana. Przyczyn jej tak długiego funkcjonowania jest zapewne wiele. Wydaje się, że zasadniczą pozostawały piętrzące się trudności przy wykupie gruntów przez ich użytkowników i współużytkowników wieczystych: między innymi niemożność urealnienia kwoty wymaganej jako opłata za przekształcenie oraz wielka nieraz liczba współużytkowników wieczystych jednej nieruchomości. W rozwiązaniach dotychczasowych wymagano, by zgodę na przekształcenie wyraził każdy z nich, co w praktyce jest trudne do osiągnięcia. Choćby z powodu nieuregulowanych spraw spadkowych dotyczących poszczególnych nieruchomości.

Zatem, pomimo istnienia aktów prawnych umożliwiających przekształcenie prawa użytkowania wieczystego gruntów w prawo własności, wciąż z nadzieją oczekujemy na ostateczny kształt ustawy, która pozwoliłaby mieszkańcom miast odetchnąć z ulgą, w poczuciu bycia naprawdę „na swoim”.

Przekształcenie na mocy uchwały

We wrześniowym numerze „Życia WSM” mecenas Marcin Żmijewski szerzej przedstawił możliwość przekształcenia prawa użytkowania wieczystego na mocy uchwały Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 8 czerwca 2017 roku.

Jest to forma przekształcenia korzystna dla użytkowników wieczystych, ponieważ przewiduje wysoką bonifikatę. Jeśli w poprzednich latach złożyliśmy w Urzędzie Dzielnicy Żoliborz wniosek o przekształcenie prawa użytkowania wieczystego we własność, nie musimy tego robić powtórnie. Wystarczy złożenie wniosku o bonifikatę 99% na podstawie wyżej wymienionej uchwały. Do wniosku dołączamy aktualny odpis księgi wieczystej nieruchomości gruntowej, której jesteśmy współużytkownikiem wieczystym.

Koszt przekształcenia będzie w tej sytuacji uzależniony od aktualnej ceny gruntu, którą określi rzeczoznawca w tzw. operacie szacunkowym.

Jak dowiedziałam się w Urzędzie Dzielnicy Żoliborz, na chwilę obecną złożono tam kilka tysięcy wniosków dotyczących nieruchomości wielobudynkowych, trzeba więc uzbroić się w cierpliwość. Ich rozpatrywanie może potrwać.

Mecenas Żmijewski wspomniał także o będącym w fazie legislacji nowym projekcie ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności gruntów.

Czekamy na ustawę

Obecny rząd (za projekt odpowiada Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa) zaproponował własny projekt ustawy jeszcze w ubiegłym roku, jednak wzbudził on tak wiele kontrowersji i protestów ze strony zainteresowanych środowisk, że projekt nie trafił jeszcze do parlamentu.

Może szkoda, że wcześniej nie skonsultowano projektu z tymi, których bezpośrednio miał dotyczyć. Mam tu na myśli przede wszystkim środowisko spółdzielców czy przedstawicieli wspólnot mieszkaniowych.

Wątpliwości co do projektu zgłaszały również firmy deweloperskie, ponieważ proponowane przepisy opóźniłyby realizację wielu inwestycji.

Podmiotów, które zostaną objęte ewentualnym przekształceniem jest w Polsce około 1,5 miliona. Resort infrastruktury postanowił zatem zmienić zapisy projektu ustawy, którego najnowszą wersję ogłosił 12 maja 2017 r. Ustawa według założeń miała wejść w życie z dniem 1 października b.r., tak się jednak nie stało. Pod znakiem zapytania stoi nie tylko termin wejścia ustawy w życie, lecz także ostateczny jej kształt, który może ulec zmianie podczas prac w parlamencie.

Mimo iż nie dysponujemy wersją ostateczną ustawy, spróbuję przybliżyć Państwu dotychczasowy jej projekt w najważniejszych punktach. Być może kolejny projekt nie będzie się od niego znacząco różnił.

Projekt dotyczy m.in. gruntów pod budownictwem wielorodzinnym, pod budynkami jednorodzinnymi oraz lokalami użytkowymi i usługowymi, znajdującymi się w budynkach mieszkalnych.

Przewiduje on mianowicie, iż grunty przejdą na własność dotychczasowych użytkowników wieczystych z mocy samego prawa. Oznacza to, że bez żadnego udziału (zgody) użytkownika wieczystego, automatycznie grunt z dniem określonym w ustawie stanie się jego własnością. Niestety, nie obędzie się bez opłat.

Ile to będzie kosztować?

Opłata na rzecz dotychczasowego właściciela gruntu będzie obowiązkowa. Pamiętając, że w nowym projekcie wszelkie terminy mogą ulec zmianie, spójrzmy na kwotę opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego, jaka obowiązywała nas na dzień 1 stycznia 2017 r., a zatem na kwotę, którą opłaciliśmy w 2017 r. do dnia 31 marca.

Taka sama opłata byłaby wnoszona przez okres 20 lat liczony – według obecnego projektu – od dnia 1 stycznia roku 2018. Będzie ona podwyższana jedynie według wskaźnika inflacji za dany rok. Opłatę roczną będzie można rozłożyć na raty na wniosek złożony w urzędzie dzielnicy, nie później jednak niż 14 dni przed upływem terminu płatności, czyli 31 marca danego roku.

Okres 20 lat dotyczy wyłącznie osób fizycznych nieprowadzących w dniu 1 lipca 2017 r. działalności gospodarczej zarejestrowanej w swoim lokalu. Jest to zatem ostatni moment na zmianę adresu działalności gospodarczej, bowiem w każdym innym przypadku opłata za przekształcenie będzie naliczana przez okres 33 lat.

Będzie możliwe wniesienie opłaty za przekształcenie w pełnej wysokości, bez potrzeby rozkładania jej spłaty na 20 lub 33 lata. Właściciel będzie mógł dokonać jednorazowej opłaty w każdym momencie trwania tego obowiązku.

W tym miejscu może powstać pytanie: jaką stawkę roczną zapłacą użytkownicy wieczyści, którzy na wymieniony w ustawie dzień 1 stycznia 2017 r. nie uzyskali wyroku sądowego w sprawie wysokości opłat. Wejście ustawy w życie spowoduje przerwanie postępowań ws. opłat za wieczyste użytkowanie.

Rada miasta st. Warszawy, zgodnie z ustawą, ma prawo udzielić 50% bonifikaty od opłaty za przekształcenie, jednak tylko wówczas, gdy wniesiemy opłatę jednorazowo w całości, bez rozkładania jej na 20 lat. Czy będą obowiązywały bonifikaty socjalne, przeznaczone dla osób o niskich dochodach? Jeszcze nie wiadomo.

Dzień po wejściu ustawy w życie użytkownicy wieczyści planują złożyć do Rady m. st. Warszawy petycję – projekt uchwały w sprawie korzystniejszych bonifikat przy przekształceniu użytkowania wieczystego w prawo własności na mocy ustawy. Być może bonifikaty takie zostaną uchwalone. Możemy chyba na to liczyć, biorąc pod uwagę korzystne 95% i 99% bonifikaty zawarte w uchwale Rady Warszawy z dnia 8 czerwca bieżącego roku.

Czekamy zatem z niecierpliwością na kolejną wersję projektu ustawy. Pytanie tylko: jak długo jeszcze?

Agata Gardas

Budżet partycypacyjny 2018

Budżet partycypacyjny 2018

Partycypujmy!

 

W obecnej, czwartej edycji budżetu partycypacyjnego, do dyspozycji mieszkańców Warszawy jest ponad 61 mln zł. Z roku na rok mamy więcej środków i zgłaszane są coraz liczniejsze pomysły. W tym roku w Warszawie zgłoszono ich łącznie 2781.

Czytaj więcej...

„Dziadowskie zabawy” na Powązkach

„Dziadowskie zabawy” na Powązkach

Tekst poniższy poświęciłem ciekawemu obyczajowi dziadowskich zabaw składkowych organizowanych przez cechy dziadowskie w dniu 3 listopada, następnego dnia po Zaduszkach. Odbywały się one w rejonie Czarnego Dworu, który usadowiony był gdzieś w okolicy obecnej ulicy Dolnośląskiej, przy której siedzibę ma Administracja Osiedla Rudawka. Od kiedy kultywowano ten obyczaj w tym miejscu, trudno ustalić, można jednak powiedzieć, że jeszcze w 1935 roku wspominał o nim „Kurier Warszawski” podkreślając, że w stolicy już on zanika. Myślę jednak, że w przededniu Dnia Wszystkich Świętych i Zaduszek warto o nim przypomnieć. Przy okazji też wydobyć z pamięci Mickiewiczowskie „Dziady”, których autor owe dziadowskie obrządki tak pięknie w dziele swoim przedstawił.

Zostawmy jednak arcydzieło naszego wieszcza na boku. Nie o te „Dziady” się tu rozchodzi. Przywołajmy zaś atmosferę Dnia Zadusznego, w szczególności rzesze żebraków, „dziadów proszalnych”, którzy przy wejściach do kościołów i na cmentarze oczekiwali na jałmużnę pieniężną i żywność. Wyprawiano też żebrakom uczty nawiązujące do styp pogrzebowych. W zamian za to mieli oni obowiązek modlenia się za zmarłych z rodziny darczyńcy. Liczba „zdrowasiek” zależała, jak należy przypuszczać, od wartości podarunku. O wysokość taksy prawdopodobnie dbały cechy dziadowskie.

  1. Gloger, w swoim „Roku polskim w życiu, tradycji i pieśni”, wspomina o ucztach także na Litwie, które nazywano „chauturami”, a dziadów w nich uczestniczących „chawturnikami”. W ucztach brało udział wielu biesiadników. Być może, jak zastanawiają się autorzy książki „Wyrzeczysko” (T. M. Ciołek, J. Olędzki, A. Zadrożyńska), cytuję: „właśnie z tej nazwy i zwyczaju wywodzić by należało znaczenie słowa «chałtura», boć przecież poza wystawnym obiadem, «chawturnicy» otrzymywali dość wartościowe podarki: pieniądze, krowę, odzież itp.”.

Nie o chałtury jednak chodziło w rejonie dzisiejszej ulicy Dolnośląskiej, ale o zabawy składkowe, które wspomina w „Gawędach o Starej Warszawie” Franciszek Galiński, jeden z najznamienitszych varsavianistów. Organizatorem miały być cechy dziadowskie. One zbierały składki z części tego, co członkowie uzbierali z datków w Dzień Zaduszny. Niestety, nie mamy informacji, ile wynosiło wpisowe na Powązkach. Według „Kuriera Warszawskiego” z 1935 roku na Bródnie 5 złotych. Cechy organizowały przyjęcie i tańce. Tak, tak. Były i tańce! Wyśpiewywali i tańczyli jak Messalka lub Zula (Pogorzelska) (na podst. pisma ulotnego pt. „Bal Dziadowski”). Dla postronnego widza najbardziej szokujące były zdarzające się „cuda”. Kulawym odrastały nogi, bezrękim ręce, ślepcy odzyskiwali wzrok, głuchoniemi – słuch i mowę. Jeszcze tylko, gdy paralitykom wracała władza w członkach, zabawa rozkręcała się na dobre. Bawiono się nie gorzej niż na redutach i maskaradach w Teatrze Wielkim. Pisano o nich wierszyki i piosenki, a drobny fragment związany z naszą okolicą prezentujemy Czytelnikom:

Na miasteczku Powązkach

Jest resursa dziadowska

Tam po modłach żebraczych

Na narady się schodzą

Tu się kłócą o działy,

dyskutują i godzą

Gdy zaś miną Zaduszki

Wtedy Zarząd Cechowy

Z roku na rok urządza

Bal dziadowski składkowy.

(z pisma ulotnego „Bal dziadowski”)

Być może bywanie na balach dziadowskich było bardziej elitarne niż w Ziemiańskiej, stanowiły one bowiem folklor, którego gdzie indziej trudno było szukać.

Władysław Głowala

Spółdzielco, przyjdź na Zebranie Mieszkańców!

Spółdzielco, przyjdź na Zebranie Mieszkańców!

 

Nadszedł kwiecień, a wraz z nim pora na Zebrania Mieszkańców-Członków Spółdzielni, i to zebrania nie tylko sprawozdawcze, ale sprawozdawczo-wyborcze. W tym roku wybieramy nowe Rady Osiedla, a w czerwcu także nową Rade Nadzorczą.

Czytaj więcej...

Bilans dwuletnich prac Zespołu Statutowego

Bilans dwuletnich prac Zespołu Statutowego

Ustawowe zmiany przedłużają procedurę

Wraz z tegorocznym okresem wakacyjnym minęły dwa lata od chwili powołania Zespołu ds. Nowelizacji Statutu Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. O jego pracach kilkakrotnie informowaliśmy na łamach „Życia WSM”. Dziś chcielibyśmy złożyć sprawozdanie z dotychczasowych dokonań, które – w pierwotnym zamyśle – miały być zakończone jeszcze w bieżącym roku. Niestety, parlamentarne decyzje o nowelizacji ustaw, w tym dotyczącej spółdzielni mieszkaniowych, stanęły temu na przeszkodzie.

A wszystko zaczęło się od Walnego Zgromadzenia Członków WSM zwołanego w listopadzie 2014 r., kiedy to podjęta została decyzja o powołaniu zespołu mającego na celu przygotowanie szerokiej nowelizacji Statutu. Zespół tworzyć mieli przedstawiciele wszystkich osiedli desygnowani przez rady osiedlowe. Oczekiwanie to spełnione zostało wiosną 2015 roku. Pierwsze spotkanie członków Zespołu odbyło się w czerwcu tegoż roku. Wtedy też dokonano wyboru 3-osobowego Prezydium Zespołu, liczącego 22 osoby. W związku z niespodziewaną rychłą rezygnacją pani Marty Ostrowskiej z funkcji wiceprzewodniczącej, w sierpniu ustanowiona została funkcja sekretarza Prezydium. Od tego czasu Prezydium pracuje w następującym składzie: przewodniczący – Janusz Sapa (Żoliborz III), wiceprzewodniczący – Jerzy Szmajda (Młociny), sekretarz – Zygmunt Ulicki (Piaski). Oprócz wymienionych – do września br. spośród 22 osób swe zaangażowanie wykazało 15 osób, spośród których 11 uczestniczyło co najmniej w dziesięciu plenarnych posiedzeniach, a tych odbyło się do tej pory 25. Oczywiście cały Zespół pracuje na zasadzie pełnego wolontariatu.

Wkrótce po pierwszym posiedzeniu, jakie odbyło się 8 lipca 2015 r., w czasie którego przyjęto m.in. zasady pracy oraz zakres działań, obejmujących całościową nowelizację Statutu, powołane zostały trzy podzespoły, mające wypracować propozycje zmian. Przewodnictwo w podzespołach przyjęli: I – pan Jerzy Szmajda, II – pan Marcin Łuć (Żoliborz III), III – pan Zygmunt Ulicki. Podzespoły odbyły po kilka-kilkanaście spotkań. Jednocześnie cały Zespół odbywał z reguły comiesięczne posiedzenia, których w sumie było, jak wspomniałem, 25. W efekcie wypracowanych zostało ponad 150 propozycji zmian. Jest wśród nich wiele nowatorskich zapisów, dotyczących m.in. zakresu działalności spółdzielni, w tym realizacji nowych inwestycji prowadzonych w systemie niedeweloperskim, powinności właścicieli mieszkań niebędących członkami spółdzielni, kompetencji poszczególnych organów, w tym uprawnień rad różnych szczebli i zarządu. Zespół opowiedział się za przywróceniem rad kolonii oraz sądu koleżeńskiego. Owocem wielogodzinnych dyskusji są też nowe zasady tworzenia i gospodarowania funduszami spółdzielczymi, w tym finansowania bieżącej działalności eksploatacyjnej.

Wszystkie propozycje Zespół zamierza poddać jeszcze szerokiej konsultacji na osiedlowych spotkaniach. Poprzedzą one finałowy etap nowelizacji Statutu zakończony Walnym Zgromadzeniem Członków WSM.

W trakcie prac Zespołu dyskusjom nad proponowanymi zmianami towarzyszył nieustannie radca prawny WSM, pan Andrzej Zakrzewski, opiniując omawiane wnioski. Jednocześnie w dyskusjach uczestniczyło także kilku osiedlowych konsultantów zainteresowanych pracami Zespołu. Spośród nich największym zaangażowaniem wykazał się pan Andrzej Kamieński (Żoliborz IV).

Efekt dwuletnich prac Zespołu poznali już członkowie władz naczelnych Spółdzielni. Jednocześnie otrzymali oni konkretną informację o konieczności ponownej analizy przez Zespół projektu Statutu, spowodowanej ustawowymi zmianami, jakie zaczęły obowiązywać od 9 września br., między innymi w spółdzielczości mieszkaniowej. Na ich wprowadzenie WSM ma 12 miesięcy. Tak więc do września 2018 roku Zespół czeka ogromne zadanie:

– do końca bieżącego roku zmodyfikowanie proponowanych zmian z uwzględnieniem nowych zmian ustawowych;

– do połowy lutego 2018 r. przeprowadzenie osiedlowych spotkań konsultacyjnych;

– w kwietniu przedłożenie Radzie Nadzorczej i Zarządowi WSM pełnej propozycji nowelizacji Statutu;

– do końca czerwca 2018 roku przedłożenie najwyższemu organowi WSM – Walnemu Zgromadzeniu – wypracowanego dokumentu, celem jego uchwalenia.

Oczywiście w toku całej procedury od stycznia 2018 r. projekt dokumentu powinien być zaprezentowany na stronie internetowej WSM, by każdy z członków Spółdzielni mógł się z nim zapoznać. Liczymy, że ostateczna wersja Statutu opublikowana zostanie przed Walnym Zgromadzeniem także na łamach „Życia WSM”.

Janusz SAPA

przewodniczący Zespołu

  1. Tuż przed oddaniem tego tekstu do publikacji rezygnację z pracy w Zespole złożył pan Jerzy Szmajda. W związku z tym funkcję wiceprzewodniczącego Zespół jednogłośnie powierzył panu Jackowi Sidorowi (Żoliborz II).

Kownacka – nie tylko od Plastusia (cz. 1)

Kownacka – nie tylko od Plastusia (cz. 1)

 

– Maria Kownacka miała bogatą osobowość. Interesowała się teatrem, kochała przyrodę. Miała wiele talentów. Najbardziej znana jest z postaci Plastusia, ale przez prawie 90 lat życia zrobiła o wiele, wiele więcej – mówi Anna Gruszczyńska, kierownik Muzeum Izby Pamięci Marii Kownackiej.

Czytała pani najnowszą biografię Marii Kownackiej autorstwa Olgi Szmidt („Kownacka. Ta od Plastusia”, wydawnictwo „Czarne” – przyp. red.). Jak pani ją ocenia?

Czytaj więcej...

95-lecie WSM

Z przeszłości w przyszłość

 

To było wydarzenie godne finału obchodów 95-lecia Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. 19 stycznia, w sali Społecznego Domu Kultury, odbyła się gala z udziałem najstarszych członków Spółdzielni – jej równolatków.

– Przez 95 lat istnienia WSM zdobyliśmy ogromne doświadczenie w zarządzaniu zasobami mieszkaniowymi. Mimo to praca w Spółdzielni przypomina czasem „gaszenie pożarów” – rozpoczął swoje wystąpienie prezes WSM Maciej Stasiełowicz. – Dlatego o poprowadzenie dzisiejszej imprezy poprosiliśmy prawdziwego strażaka, Kevina Aistona.

Anglik, szerzej znany dzięki programowi „Europa da się lubić”, co chwila rozśmieszał gości, wspominając dzieje Spółdzielni. O przypomnienie jej losów poprosił przewodniczącego Rady Nadzorczej Andrzeja Włodarczyka.

Jubileusz był świetną okazją do nagrodzenia najaktywniejszych działaczy WSM. Odznakę Zasłużonego Członka WSM otrzymało sześć osób. Wręczono również odznaczenie Zasłużonego Pracownika.

Gratulacje dla WSM przekazali burmistrzowie dzielnic, w których Spółdzielnia ma swoje zasoby mieszkaniowe. Następnie Kevin Aiston zaprosił na scenę prezesa zarządu Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych oraz prezesa zarządu Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych. – Dlaczego was nikt nie lubi? – zapytał zaczepnie. Panowie szybko wytłumaczyli, że niechęć do lustratorów jest całkiem niesłuszna, bo to oni dbają, by pieniądze spółdzielców wydawane były na właściwe cele.

Później na scenę weszła redaktor naczelna gazety Towarzystwa Przyjaciół Dzieci „Przyjaciel Dziecka”. Opowiedziała o początkach TPD i jego związkach z WSM. A były to, i nadal są, bardzo bliskie relacje.

Wśród gości jubileuszu znaleźli się najstarsi mieszkańcy WSM, właściwie jej równolatkowie. Do SDK-u przybyli ponad 90-letni spółdzielcy z Piasków, Wawrzyszewa i Żoliborza IV, otoczeni troskliwą opieką dyrektorów i członków Rad Osiedli.

Podziękowania otrzymali też obecni na spotkaniu byli prezesi WSM Kazimiera Szerszeniewska i Elżbieta Tutak oraz byli przewodniczący Rady Nadzorczej. Seniorzy i dawni szefowie struktur WSM otrzymali upominki (również ci zaproszeni, którzy nie mogli przybyć) – piękne kosze prezentowe z delikatesami. Prezes powiedział też, że w sali obecni są prezesi innych warszawskich spółdzielni mieszkaniowych oraz tych, które dawniej należały do struktur WSM. W sumie zaproszono ponad 160 gości.

W drugiej, mniej oficjalnej części jubileuszu, sceną zawładnął piosenkarz Grzegorz Wilk (na pewno czytelnicy kojarzą go z programu „Jaka to melodia?” i „Twoja twarz brzmi znajomo”). Usłyszeliśmy same szlagiery – m.in. utwory Marka Grechuty czy Toma Jonesa.

To była impreza, którą, mamy nadzieję, spółdzielcy zapamiętają na długo. Teraz przyjdzie nam poczekać kolejne pięć lat na następny wielki jubileusz – 100-lecie powołania Spółdzielni!

Bartłomiej Pograniczny

Pełna relacja z obchodów znajdzie się w lutowym numerze „Życia WSM”.

A może obok Ciebie działa „Przyjazny Spółdzielni”?

II edycja konkursu redakcji „Życia WSM”

A może obok Ciebie działa „Przyjazny Spółdzielni”?

Zaczął się wrzesień, a to oznacza, że redakcja „Życia WSM” zaczyna się rozglądać w poszukiwaniu kandydatów do konkursu „Przyjazny Spółdzielni”.

Zgłosić można każdego, nie tylko członków WSM. Ważne, by nasz „przyjazny” zrobił coś dobrego dla któregoś z osiedli czy dla całej społeczności Spółdzielni. Może być to organizator pikniku, mieszkaniec zgłaszający pomysły do budżetu partycypacyjnego, czy lokalny artysta umilający czas odwiedzającym nasze kluby. Ważne, by aktywność, za którą chcemy go nagrodzić, miała miejsce w 2017 roku. Kandydatem nie może być jednak obecny członek organów WSM (Rad Osiedli, Rady Nadzorczej, Zarządu).

W pierwszej edycji tytuł „Przyjaznego Spółdzielni” otrzymał pan Marek Tomczak – dyrygent chóru „Piaskowe Babeczki” (klub Piaski), a od niedawna także i chóru „Szafirki” (klub „Szafir” w osiedlu Żoliborz IV). Przyznaliśmy także wyróżnienie pani Krystynie Lenartowicz, która od lat zachwyca nas swoim przydomowym ogródkiem przy Broniewskiego 15A.

Laureata za 2017 rok poznamy w styczniu. Na kandydatury czekamy do końca roku. Należy je składać na piśmie na adres redakcji („Życie WSM”, ul. Elbląska 14, 01-737 Warszawa; pok. 103) z dopiskiem „Przyjazny Spółdzielni”. Regulamin konkursu dostępny jest na stronie wsm.pl/index.php/o-nas/zycie-wsm/przyjazny-spoldzielni.

Red.

Plastuś w Puławach

Plastuś w Puławach

 

Zarząd WSM i Muzeum – Izba Pamięci Marii Kownackiej zostali zaproszeni na jubileusz 20-lecia nadania imienia naszej wsm-owskiej pisarki przedszkolu nr 10 w Puławach.

Czytaj więcej...

Tańsze przekształcanie prawa użytkowania wieczystego

Tańsze przekształcanie prawa użytkowania wieczystego

Rada Warszawy 8 czerwca podjęła uchwałę nr L/1217/2017 w sprawie określenia warunków udzielania bonifikat i wysokości stawek procentowych od opłat za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości dla osób fizycznych i spółdzielni mieszkaniowych. Uchwała została podjęta na podstawie ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości.

Za podjęciem uchwały głosowało 56 radnych, nie było głosów przeciwnych i nikt nie wstrzymał się od głosu. W sesji Rady Warszawy uczestniczyli m.in. przedstawiciele Rady Nadzorczej Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Uchwała została ogłoszona w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego z dnia 19 czerwca i weszła w życie 14 dni od ogłoszenia, tj. 4 lipca.

Zgodnie z uchwałą bonifikata w wysokości 95% udzielana jest osobom fizycznym i spółdzielniom mieszkaniowym od opłaty z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi lub garażami. Jak wynika z uchwały, w przypadku przeznaczenia nieruchomości na cele mieszkaniowe i inne, będzie ona przysługiwała proporcjonalnie do stosunku powierzchni lokali mieszkalnych i garażowych do powierzchni wszystkich lokali w nieruchomości. Przekształcenie następuje na podstawie decyzji administracyjnej.

Podmiotom, które wniosły jednorazową opłatę za cały 99-letni okres użytkowania, przysługuje 99% bonifikata. Bonifikaty udziela się na wniosek użytkownika wieczystego. Realizowane będą wnioski złożone do końca 2018 r. Na wniosek użytkownika wieczystego opłata może być dokonana w ratach, w okresie nie krótszym niż 10 lat i nie dłuższym niż 20 lat, chyba że wnioskodawca wystąpi o okres krótszy niż 10 lat.

Bonifikata zostanie udzielona, jeśli użytkownik wieczysty nie zalega ze zobowiązaniami finansowymi wobec m.st. Warszawy, które są związane z prawem użytkowania wieczystego nieruchomości będącej przedmiotem przekształcenia. Realizację uchwały powierzono prezydentowi Warszawy.

Zarządzeniem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz powołany został zespół, którego celem jest w szczególności ustalenie zasad w omawianym zakresie. Członkami zespołu są reprezentanci spółdzielni mieszkaniowych z poszczególnych dzielnic Warszawy. Warszawską Spółdzielnie Mieszkaniową reprezentuje prezes Maciej Stasiełowicz.

Na spotkaniu zespołu, które odbyło się 27 lipca pod przewodnictwem wiceprezydenta Witolda Pahla zostały omówione m.in. zasady i tryb wdrożenia uchwały w życie. Przewiduje się opracowanie jednakowych wniosków dla poszczególnych dzielnic Warszawy. Zostały także zgłoszone pytania i wątpliwości dotyczące stosowania uchwały Rady Warszawy, które będą wyjaśniane na kolejnych posiedzeniach zespołu.

Aktualnie trwają prace nad projektem ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności gruntów. Jak wynika z tego projektu, przekształcenie następuje z mocy prawa. Projekt przewiduje opłaty. Jeśli projekt wejdzie w życie, postępowania dotyczące przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności, toczące się na podstawie uchwały Rady Warszawy z dnia 8 czerwca 2017 roku,  zostaną umorzone. 

ZP

Akcja sadzenia drzewek WSM Osiedle Szmaragdowe

27 maja 2017 r. pszyszli mieszkańcy WSM Osiedla Szmaragdowego skorzystali z możliwości posadzenia swojego drzewka.

Zapraszamy do obejrzenia galerii.

Czytaj więcej...

Czy grunty wreszcie będą nasze?

Czy grunty wreszcie będą nasze?

Od wielu lat spółdzielnie mieszkaniowe walczyły o to, żeby móc tanio przekształcać prawo użytkowania wieczystego gruntu w prawo własności. Kilka miesięcy temu w końcu pojawiła się na to szansa. W czerwcu Rada Warszawy uchwaliła 95% bonifikatę od opłaty przekształceniowej. Dzięki temu WSM może zacząć starania o załatwienie uciążliwych spraw gruntowych. Jednak rząd przygotowuje projekt ustawy, która w wielu naszych nieruchomościach zniosłaby użytkowanie wieczyste z mocy prawa. Dla części osiedli to szansa, dla innych jedynie większe koszty. Spróbujmy odpowiedzieć na pytanie, kto może już skorzystać z uchwały i co się stanie, jeśli w życie wejdzie ustawa uwłaszczeniowa.

Czytaj więcej...

Przyjęcie uchwały w sprawie bonifikat i wysokości stawek procentowych za przekształcenia.

Szanowni Państwo

Z wielką satysfakcją mamy przyjemność Państwa poinformować, że w dniu 8 czerwca 2017 r. Rada Warszawy przyjęła uchwałę w sprawie określenia warunków udzielania bonifikat i wysokości stawek procentowych od opłat za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości dla osób fizycznych i spółdzielni mieszkaniowych. Warto podkreślić, iż uchwała została przyjęta jednogłośnie przez wszystkie siły polityczne zasiadające w Radzie Miasta.

Czytaj więcej...

Szmaragdowe w pełnym słońcu

Szmaragdowe w pełnym słońcu

 

Trudno było sobie wymarzyć lepszą pogodę na taki dzień. Dzień prezentacji naszego najnowszego osiedla, które wyróżnia się nowoczesną architekturą, ciekawą infrastrukturą, estetyką i specyficznym klimatem zachęcającym do zamieszkania tu właśnie.

Czytaj więcej...

„Szmaragdowe” emocje i noworoczne promocje

„Szmaragdowe” emocje i noworoczne promocje

 

Zorganizowany przez Spółdzielnię w dniu 4 lutego Dzień Otwarty na Osiedlu Szmaragdowym cieszył się zasłużoną frekwencją. Białołęcką inwestycję odwiedziły tłumy gości. Ponieważ budowa I etapu tego Osiedla zbliża się ku końcowi, osoby zainteresowane nabyciem mieszkań miały możliwość bezpośredniego wejścia do wybranych przez siebie lokali i dokonania oceny ich atrakcyjności.

Czytaj więcej...

Joomla SEF URLs by Artio